sobota, 31 października 2015

KIKO precision eyeliner


Dziś pokażę Wam jedną z pamiątek z Mediolanu. Jest to eyeliner włoskiej marki KIKO. Zrobiłam spore zakupy kosmetyczne ;). Oprócz tego, kupiłam jeszcze dwa inne, ale na nie przyjdzie pora w przyszłości. 
 
Precision eyeliner jest to czarny tusz do kresek w płynie. Ma miękki filcowy aplikator w kształcie wydłużonego stożka. Muszę przyznać, że przy jego pomocy bardzo łatwo można narysować idealną kreskę na powiece. Aplikacja jest wyjątkowo łatwa. Liner szybko zasycha, a jego wykończenie staje się matowe. Kreski zrobione przy jego pomocy wyglądają naprawdę ładnie!
Spory minus muszę niestety dać za trwałość. Tusz bardzo łatwo się rozmazuje, nawet po wyschnięciu. Po potarciu oka możemy się pożegnać z kreską, a na dodatek mamy usmarowane pół twarzy. Łzy też szybko rozpuszczają makijaż. Jeśli się nie zapominamy to wszystko jest ok i pięknie się trzyma.
Plusik mogę natomiast dać za to, że demakijaż jest łatwy. szybki i przyjemny ;). 
Liner można kupić w sklepie KIKO, stacjonarnym lub internetowym. Jego cena to 29 zł. Mam wrażenie, że we Włoszech kosmetyki te są odrobinkę tańsze, ale mimo to polskie ceny są bardzo przystępne.

Eyeliner KIKO stał się moim ulubionym tuszem do kresek. Jest wyjatkowo łatwy w aplikacji, a kreski nim wykonane są idealne. Jestem w stanie wybaczyć mu tendencję do rozmazywania. Na pewno kupię go jeszcze nie raz! :)

środa, 21 października 2015

BeGLOSSY październik 2015

Październikowe pudełko beGLOSSY było dla mnie sporą niespodzianką... Po otwarciu, przez dłuższy moment nie wiedziałam o co chodzi... Zawartość boxa wyglądała po prostu dziwnie... Z resztą najlepiej Wam to pokażę!


Wszystkie kosmetyki były jakieś takie przykurzone. Po szybkim przeglądzie zlokalizowałam winowajcę... Okazał się nim niedomknięty słoiczek z podkładem mineralnym... No cóż, już go nie przetestuję :(.



A tak prezentują się oczyszczone kosmetyki :).

W pudełku znalazłam:

- Yves Rocher - Mleczko odbudowujące

Miniaturka o pojemności 75 ml. Cieszę się z tego kosmetyku gdyż kiedyś poleciła mi go koleżanka. Z chęcią sprawdzę co ją w nim urzekło :)

- Skin79 - Maska w płachcie - AC Calming

Jednorazowa maska do twarzy. Lubię takie kosmetyki, ale po jednym zabiegu za dużo o nich powiedzieć nie mogę.

- Pixie Cosmetics - Minerals Love Botanicals

Miniaturka o pojemności 1,5 g. Wszystko mi się wysypało ;)

- Charmine Rose - NCBS Acid Cream

Miniaturka o pojemności 15 ml. Lubię kosmetyki tego typu więc chętnie przetestuję.

- Naobay - SPA Body Peeling

Miniaturka o pojemności 50 ml. Znam już peeling do twarzy marki Naobay i bardzo go lubię, Do ciała preferuję jednak bardziej zwarte peelingi zamknięte w słoiczku.

- SPA Vintage Body Oli - Olejek do kąpieli

Pełnowymiarowy kosmetyk. Lubię produkty tej marki, myślę, że olejek też się sprawdzi. Będę go używać pod prysznicem.

- SHEFOOT - Domowe SPA dla stóp

Jednorazowy peeling wraz z maską do stóp. Ciekawe jak się sprawdzi. Swoją drogą SHEFOOT ma bardzo ciekawą i bogatą ofertę kosmetyków do pielęgnacji stóp. Sprawdźcie to!

- Equalibra - Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów

Miniaturka o pojemności 15 ml. Szkoda, że nie jest to pełnowymiarowy kosmetyk... No cóż, przyda się na jakiś wyjazd :)


Październikowe pudełko trzyma poziom. Niestety, wpadka z podkładem mineralnym trochę psuje wrażenie...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...