wtorek, 23 czerwca 2015

Mój hit! My Secret Big eye - biała kredka do oczu


Muszę Wam pokazać moje kosmetyczne odkrycie ostatnich miesięcy! Białą kredkę do oczu od My Secret. Polubiłam ją od samego początku i zaraz dowiecie się dlaczego!

 Kredka jest dość gruba. Nie jest wysuwana, więc niezbędna jest do niej temperówka. Od razu zaznaczam, że kosmetyk jest bardzo wydajny, nie będziecie zbyt często temperować ;).
Sztyft jest miękki i kremowy. Kredka jest dobrze napigmentowana, dzięki czemu kreska, narysowana za jej pomocą, jest mocno kryjąca i wyraźna. Świetnie się rozciera na skórze. Efekt jest trwały, makijaż jest widoczny przez cały dzień.
Kosmetyku używam do rozświetlania kącików i optycznego powiększenia oczu. Nanoszę ją również pod brwiami. Z informacji na kredce dowiedziałam się, że można ją stosować również jako bazę pod sypkie cienie. To fakt, jednak ja preferuję zwykłe bazy, których mam kilka ;).
Używanie kredki jest bajecznie proste. Dzięki niej w kilka sekund mogę znacząco poprawić wygląd moich oczu (nawet jeśli makijaż ograniczam do wytuszowania rzęs).


Kredka bardzo ułatwiła mi życie. Jest dla mnie numerem jeden i na pewno na stałe zagości w mojej kosmetyczce. Na plus przemawia jej cena - ok. 10 zł. Kosmetyk można kupić w Drogeriach Natura. Z całego serca polecam Wam kredkę Big eye!

8 komentarzy:

  1. rewelacja, czytałam o niej dziś na FB ale nie sądziłam że jest aż tak świetna :) Trzeba nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jak ją zobaczyłam w sklepie to nie spodziewałam się, że jest aż tak fajna :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. U mnie lepiej wygląda biała, z beżową mam problemy, moja skóra wygląda na siną pod beżową kredką/cieniem :(.

      Usuń
  3. To będzie HIT, bez wątpienia :) Ale pięknie się rozciera, faktycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...