czwartek, 16 kwietnia 2015

Garnier antyperspirant Neo


Gdy zobaczyłam reklamę nowych antyperspirantów od Garniera - Neo, to wiedziałam, że muszę je przetestować. Kosmetyk ma rewolucyjną formułę suchego kremu. Brzmi ciekawie, no nie?

Mój wybór padł na zapach "shower clean". Pachnie świeżością, całkiem ładnie.
Kosmetyk zamknięty jest w plastikowej tubce stawianej na zakrętce. Po naciśnięciu na aplikatorze pojawia się nasz "suchy krem", trzeba tylko uważać żeby nie przesadzić z jego ilością. Gdy trafimy idealnie to kosmetyk szybko wysycha. Muszę przyznać, że formuła kremu jest całkiem przyjemna. O wiele milej aplikuje się krem niż jakiś zimny spray ;). Odnoszę wrażenie, że antyperspirant pielęgnuje delikatną skórę pod pachami. Gorzej jest z jego głównym zadaniem - ochroną przed poceniem. Producent obiecuje 48 godzinną skuteczność. No cóż, z moich obserwacji wynika, że ochrona przed poceniem jest bardzo słaba. Niby coś tam działa, ale znam skuteczniejsze antyperspiranty. Nie mam problemów z nadmierną potliwością, więc na co dzień kosmetyk daje radę, ale przed wyjściem na siłownię już bym mu nie zaufała.

Tubkę o pojemności 40 ml, możemy kupić za około 12 zł.

Antyperspirant wyróżnia się spośród tradycyjnych kosmetyków tego typu, jednak niska skuteczność prawdopodobnie powstrzyma mnie przed kolejnym zakupem. A szkoda.

13 komentarzy:

  1. u mnie się nie sprawdził wcale

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydawał mi się ciekawy, ale chyba jednak nie dla mnie :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto się przekonać na własnej skórze ;)

      Usuń
  3. Dobrze wiedzieć. Zastanawiałam się nad nim. Dzięki :-)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://zzyciaannyt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie na siłce też się sprawdza... ale to zależy od dnia. Czasem jest super, a czasem po godzinie (nie po godzinie na siłowni, tak ogólnie) czuję się nieświeżo :/

    OdpowiedzUsuń
  5. używałam go zimą i byłam bardzo zadowolona, teraz sprawdzę go przy letniej pogodzie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go tylko wiosną testowałam. A w zasadzie w pracy, czyli w ekstremalnych warunkach ;)

      Usuń
  6. Mam ten antyprespirant i całkiem fajnie Nam się współpracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za dezodorantmai w kremach, ale ten ma same plusy

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...