czwartek, 29 stycznia 2015

BeGlossy styczeń 2015

To pierwsza notka pisana z nowego mieszkania. Urzęduję teraz praktycznie w centrum Krakowa, do rynku mam 15 minut, więc wiecie... Możemy się spotkać na mieście, albo wpadniecie na kawę do mnie :D.



Styczniowe pudełko beGlossy zatytułowane jest "Zimowa inspiracja". Ta edycja poświęcona jest głównie pielęgnacji. W moim pudełeczku znalazłam:

Organique - Cukrowa pianka peelingująca do ciała
Produkt pełnowymiarowy. Dla mnie to najciekawszy kosmetyk z całego pudełka. Trafił mi się wariant "owocowy koktail". Używam jej z przyjemnością.

Postquam - Color trend - soft touch line
Również kosmetyk pełnowymiarowy. Konturówka do ust w kolorze "light pink". Skoro już ją mam to pewnie będę używać od czasu do czasu, ale nie jest to coś co bym sama kupiła ;).

Olay - Anti-Wrinkle instant hydration
Pełnowymiarowy krem, który ma za zadanie opóźnić powstawanie zmarszczek. Lubię kosmetyki Olay, więc chętnie będę testować ten produkt.

Schwarzkopf Professional - Szampon do włosów
Miniaturka szamponu z linii Essensity Color & Repair, jego pojemność to 50 ml. Zobaczymy co to za cudo ;)

Schwarzkopf Professional - Odżywka do włosów
Miniaturka kosmetyku z linii Essensity Color & Repair, o pojemności 50 ml. Dopełnia działanie szamponu. Jestem ciekawa działania :)/

D'Olive - Balsam do ciała i do rąk - 100% oliwa z oliwek
W prezencie dostałam miniaturkę balsamu. Jego pojemność to 20 ml. Maleństwo, wykorzystam jako krem do rąk.

Co tu dużo mówić... Styczniowa edycja pudełka BeGlossy mnie nie porywa. Jest przyzwoita, ale nie ma "efektu WOW". Oby luty był lepszy ;).

niedziela, 25 stycznia 2015

Yasumi Clean & Fresh Silky Powder

Hej Rybki :). Najbliższe dni przeznaczę na pakowanie się i przenoszenie swojego dobytku... Przeprowadzam się! Przez pół roku będę mieszkać w centrum Krakowa! Super, no nie? :D

Tym czasem pokażę Wam rewelacyjny kosmetyk do oczyszczania twarzy - Yasumi Clean & Fresh Silky Powder. Jest to oczyszczający puder do twarzy. Brzmi ciekawie, prawda? Kosmetyk Yasumi to pierwszy preparat tego typu, z którym się spotkałam.



Proszek znajduje się w pudełeczku z sitkiem. Jego pojemność to 50 g. Puder ma żółty kolor. Po kontakcie z wodą zamienia się w lekką piankę, którą myjemy twarz. Po tym zabiegu skóra jest dokładnie oczyszczona i gładka. Czuję porządne odświeżenie.

Kosmetyk polecam wszystkim, którzy szukają czegoś nowego, a jednocześnie skutecznego. Szczególnie do skóry tłustej i mieszanej, ale nie tylko. Moja przesuszona cera bardzo się z nim lubi :).

wtorek, 20 stycznia 2015

Baza Peel off od Miss Sporty

Witam po dłuższej przerwie. Powrót do mojego byłego (a w tej chwili również obecnego) pracodawcy rozpoczęłam delegacją. Tydzień spędziłam w górach, czasu na blogowanie nie było... Ale już wróciłam i nadrabiam! :D


Bardzo lubię lakiery brokatowe i piaski. Mają one jednak spory minus... Na pewno wiecie jak ciężko się je zmywa. Jednak jest na to sposób! Nakładając je na bazę typu peel off nie potrzebujemy zmywacza, gdy postanowimy pozbyć się lakieru. Wystarczy, że podważymy brzeg emalii i ściągniemy ją z paznokcia.

Baza marki Miss Sporty została kupiona w Rossmannie w cenie poniżej 10 zł. Niska cena skusiła mnie do zakupu i wypróbowania tego kosmetyku. Z początku miałam pewne obawy, jednak produkt okazał się spełniać pokładane w nim nadzieje ;).

Baza dobrze się rozprowadza na płytce paznokcia, jednak trzeba nałożyć dość grubą warstwę (cienka nie daje się ściągnąć z paznokcia w całości). Po aplikacji produkt jest biały, ale w trakcie wysychania staje się przeźroczysty. Schnie szybko. Na bazę nakładamy wybrany przez nas lakier i jest pięknie! :D

Gdy manicure się nam znudzi wystarczy podważyć brzeg emalii i lecimy! Jednym ruchem usuwamy lakier z paznokcia. Proste, prawda? Przy użytkowaniu bazy musimy tylko uważać by przez przypadek nie zadrzeć warstwy lakieru... Bo pozbędziemy się go szybciej niż planowaliśmy.

Kosmetyk wart jest wypróbowania! Dzięki niemu mogę częściej eksperymentować ze zdobieniem paznokci :D.

środa, 7 stycznia 2015

Farmona tutti frutti karmel i cynamon - masło do ciała

Na wstępnie kilka słów wprowadzających. Po ponad roku dobrej passy coś się popsuło... Ten rok zaczął się dla mnie okropnie. Spadły na nas wszystkie nieszczęścia, jakie tylko można sobie wyobrazić... Zmieniłam miejsce pracy, ale w końcu wróciłam do firmy w której wcześniej byłam zatrudniona. Teraz już wszystko będzie dobrze! I nawet za blog się wezmę :D.



Żeby już było miło i sympatycznie pokażę Wam taki właśnie miły i sympatyczny kosmetyk, który bardzo poprawiał mi humor w ciężkich chwilach. Jest to masełko do ciała tutti frutti marki Farmona, w wersji karmel i cynamon. Przypominam, że dawno temu recenzowałam inny wariant zapachowy (klik).

Kosmetyk zamknięty jest w dobrze nam znanym plastikowym słoiczku o pojemności 275 ml. Zabezpieczony jest folią ochronną więc mamy pewność, że nikt przed nami się do niego nie dobierał :).

Masło ma lekką formułę, dobrze się rozprowadza oraz szybko wchłania. Skóra staje się miękka i nawilżona, a efekt ten utrzymuje się długo. Kosmetyk nie jest zbyt treściwy, ale z uwagi na to, że aktualnie nie mogę używać mazideł, które pozostają długo na skórze, jest to dla mnie plus. Po aplikacji na ciele pozostaje cudowny zapach karmelu i cynamonu (?). Woń nie jest zbyt ciężka, nie przytłacza, a szczerze mówiąc trochę się tego obawiałam.

Wersja karmel i cynamon jest równie dobra jak inne zapachy maseł do ciała Farmona. Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku, jego zapach idealnie pasuje na zimę :).

czwartek, 1 stycznia 2015

Witam w 2015 roku!



Ostatnio zamilkłam na blogu, ale dziś wracam by życzyć Wam Szczęśliwego Nowego Roku! Mam nadzieję, że sylwestrowa noc była dla Was niezapomniana :)

U mnie sporo zmian. Między innymi zmieniłam pracę... Niebawem też zmiany na blogu... Zobaczymy co przyniesie nam Nowy Rok!









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...