wtorek, 28 października 2014

Haul z 18. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie

Za namową Angel wybrałam się na targi książki. W sumie to poszłam z ciekawości, nie nastawiałam się na zakupy (w tej chwili mam inny priorytet), ale wyszło jak wyszło... Na dodatek ostatniego dnia targów z poświęceniem (tylko 2 godziny snu) poleciałam na targi by jeszcze coś dokupić ;). Nie będę przedłużać, zobaczcie sami co mi przybyło na półkach :).

Języka angielskiego używam codziennie w pracy. Wierzę, że doskonalenie moich umiejętności językowych przełoży się na wyższe zarobki, więc każda złotówka wydana na naukę to inwestycja! :D


Nie samą nauką człowiek żyje... Czytadła też muszą być ;). Nadal zafiksowana jestem na temacie pieniędzy ;). 
"O pieniądzach polskiej mafii"... Wspomnień Masy ciąg dalszy. No cóż, prawda jest taka, że mafia nadal trzyma kasę i rozkręca biznesy... Dobrze wiedzieć z kim się współpracuje ;) ;) ;).
"Sceny z życia rosyjskich milionerów" autorstwa Marie Freyssac... Trzeba poznać "wroga" by wyciągnąć z niego ile się da ;). Haha! A przy okazji świetna okładka.

Wszystko oczywiście z przymrużeniem oka ;).

Wisienka na torcie - "1989 Dziesięć opowiadań o burzeniu murów". Strzał w dziesiątkę! Książka zwróciła uwagę Ukochanego ilustracjami Henninga Wagenbretha. Gdy tylko wzięliśmy ją do ręki i odkryliśmy, że tematyką jest MUR! to książka musiała być nasza! Nie wahaliśmy się ani chwili.


O dziwo to by było na tyle. Jesteśmy bardzo zadowoleni z zakupów. Mam nadzieję, że na następnych targach będziemy mogli bardziej poszaleć... Że fundusze na to pozwolą... I będziemy mieli kilometry nowych półek w nowym domu... Do zapełnienia :D

sobota, 25 października 2014

ShinyBox październik 2014

Październikowe pudełko Shiny kazało długo na siebie czekać. Ta edycja zatytułowana jest "Think Pink" i jak można się domyślić nawiązuje do problematyki raka piersi. Pora zobaczyć co jest w środku!


Norel Żel ujędrniający biust - krem do pielęgnacji skóry biustu, szyi i dekoltu. Otrzymujemy miniaturkę o pojemności 75 ml. O marce Norel słyszałam pozytywne opinie (Angel ;*) i z ciekawością przetestuję ten produkt.

IsaDora Pomadka perfect moisiure lipstick - miniaturka szminki (2,5 g). Trafił mi się kolor czerwony nr 148 red rush. Liczyłam na róż, ale czerwień okazał się bardzo ok :). 

Yasumi clean & fresh silky powder - tym razem produkt pełnowymiarowy. Mój pierwszy kosmetyk marki Yasumi i przy okazji pierwszy puder do oczyszczania twarzy jaki miałam. Jestem bardzo ciekawa działania.

Paese Odżywka do paznokci - w moim pudełku trafił się preparat o enigmatycznej nazwie "paznokieć w płynie". Czego to ludzie nie wymyślą ;). Mam pełnowymiarowy produkt więc przetestuję i wyrobię sobie zdanie na temat tego dziwoląga. 

Biały jeleń Hipoalergiczny płyn micelarny - kosmetyk, który przyda się każdej kobiecie. Nie miałam, ale z chęcią przetestuję. Pełnowymiarowe opakowanie.

Gratis dostajemy dwie chusteczki zmywające lakier do paznokci marki Jelid. 



Cóż mogę powiedzieć... gdybym krócej czekała to może byłabym bardziej zadowolona z zawartości. Nie jest źle, ale jednak pozostał niedosyt... I co z tym "think pink"? Spodziewałam się jakiegoś mocniejszego nawiązania.

czwartek, 16 października 2014

beGLOSSY październik

Hasło październikowej edycji pudełka beGLOSSY to "Zrelaksuj się!". W środku są produkty, po użyciu których mamy poczuć się radosne i zrelaksowane. Szczerze mówiąc radość poczułam już po otwarciu i szybkim rzucie oka na zawartość. Pięć produktów pełnowymiarowych i jedna próbka, która jest o połowę mniejsza niż pełny produkt (czyli całkiem duża, no!). Całkiem niezły wynik, no nie? :D Na dodatek wszystkie kosmetyki są na tyle uniwersalne, że powinny przypasować każdemu.

A co mamy w środku...


AUSSIE 3 Minute Miracle Reconstructor - sławna odżywka marki Aussie. Od dawna miałam na nią chrapkę, w końcu ją wypróbuję :D. Pełen produkt.

BIOLIQ Krem nawilżający pod oczy 25+ - tutaj również pełny produkt. Nawilżający krem pod oczy, czyli klasyka gatunku. Myślę, że każdemu się przyda. Z chęcią wypróbuję :).

ORIENTANA Balsam do ciała w kostce - jaśmin i zielona herbata - tym razem próbka, ale i tak mamy 30 g balsamu (pełen produkt ma 60 g). Balsam pięknie pachnie i chętnie będę się nim relaksować... yyy... balsamować znaczy się :P

BINGOSPA Czekoladowy krem pod prysznic - kosmetyków do kąpieli nigdy dość, w końcu każdy się myje (a przynajmniej powinien). Do tego zapach czekolady, ach! Pełny produkt.

SANSE CHOCOLATERAPIA Peeling dotleniający - pełnowymiarowe opakowanie peelingu enzymatycznego. Z przyjemnością go przetestuję :D

DERMO PHARMA SKIN REPAIR EXPERT Maska kompres 4D - to prezent. Maska, która ma na celu nawilżyć i dotlenić cerę. Produkt pełny.



I tak właśnie prezentuje się zawartość pudełka. Jak dla mnie to strzał w dziesiątkę. Będę używała każdego kosmetyku. W sumie to zaraz opublikuję post i lecę do wanny ;)

piątek, 10 października 2014

Skull


Ostatnio jestem w ciągłym biegu. Masa pracy, realizacja planów i spełnianie marzeń... Nie mam czasu by zbytnio się przejmować ciuchami. Ma być prosto i wygodnie, a przy okazji "jakoś".

Naszyjnik z czaszką to spontaniczny zakup. Zobaczyłam go na wystawie gdy szłam do pracy. Nawet się nie zastanawiałam, jest taki uroczy :D. Jestem pewna, że będzie gościł w wielu stylizacjach.




bluzka - Review, spodnie - Tally Weijl, torba - Parfois, buty - Badura, naszyjnik - Lilou

czwartek, 9 października 2014

ŁOBZOWSKA STUDIO

Jak pewnie wiecie weekend spędziłam na Nowohuckim Festiwalu Sztuki (i w pracy od course).
Oprócz wspierania Ukochanego i walczenia z pewnym ustrojstwem, które zagościło w moich ustach i przyczyniło się do utraty jakiś 2 kg masy ciała (o tym w przyszłości), polowałam oczywiście na "coś nowego i fajnego". Najbardziej obłowiłam się na stoisku firmowanym przez ŁOBZOWSKA STUDIO (klik). To co kupiłam jest tak urocze, że aż muszę Wam to pokazać :D


 Na pierwszy ogień poszedł zeszyt, w którym, w przyszłości, znajdą się moje projekty. Ukochany wypatrzył go dla mnie i na dzień dobry poinformował mnie, że jest takie stoisko z takimi zeszytami właśnie dla mnie :).

Następnie rzuciłam się na przypinki. Skomponowałam sobie dwa zestawy. Wybrałam wzory przedstawiające to co mi bliskie ;). Mam wieszak, kawkę, komórkę, aparat, ołówek i szminkę :D. Szkoda, że nie było królika, ale to w sumie mój wzór.


Po kubki wróciłam dopiero po pewnym czasie. Nie mogłam się zdecydować na jeden... Ale po co jeden? Sama nie będę piła kawy! No to dwa, jeden dla mnie, drugi dla Ukochanego... Nie no, które wybrać? Ok, bierzemy wszystkie trzy. To był dobry wybór! :D




poniedziałek, 6 października 2014

Paletka megnetyczna Hean

Wpadam tak na szybko żeby pokazać Wam co sobie ładnego sprawiłam :D. Mała rzecz, a cieszy! Paletka magnetyczna na w wkłady od Hean. Do mojej trafiły kolory nr 505, 835, 845 i 889.



A tak przy okazji sprawy w mojej pracy wychodzą na prostą... Możliwe, że niebawem będę miała wolny dzień <3 <3 <3 Nie mogę się doczekać! :D

środa, 1 października 2014

Wrześniowe pudełko beGLOSSY

Wrześniowa edycja pudełka beGLOSSY nosi tytuł "czas dla urody". Pokażę Wam co znalazło się w środku :).


W różowym pudełku znalazły się trzy miniaturki i trzy kosmetyki pełnowymiarowe.

Auriga Flavo-C serum. Jest to preparat o działaniu anti-aging. W pudełku mamy miniaturkę o pojemności 3 ml.

Benefit cosmetics It's potent! Eye cream. Rozświetlający krem pod oczu. Urocza miniaturka o pojemności 3,0 g

Isis-pharma Glyco-A 12%. Peeling kosmetyczny z kwasem glikolowym. Miniaturka o pojemności 5 ml.

Pantene Pro-V Błyskawiczny tonik wzmacnaiający. Produkt pełnowymiarowy - 95 ml

Yves Rocher Wydłużający tusz do rzęs 360%. Edycja limitowana, produkt pełnowymiarowy, w pudełku znajdujemy tusz o pojemności 8 ml.

Red Blocker Krem do skóry naczynkowej na dzień. Pełny produkt o pojemności 50 ml.


Zawartość wrześniowego pudełka trafiła w mój gust. Miniaturki zainteresowały mnie na tyle, że rozważam kupno pełnych opakowań (szczególnie peeling). Tusz to produkt, który każdemu się przyda. Tonik nadaje się do każdego rodzaju włosów. Ciekawe czy faktycznie wpływa na ich wzmocnienie. U mnie w trakcie testów. Krem Red Blocker dam mojej mamie :).

Ps.
Kilka słów prywaty... Ostatnio pracuję 7 dni w tygodniu, od 8 do 11 godzin. Nawet nie wiem kiedy będę miała wolne, możliwe, że taki stan może potrwać ponad miesiąc. Praca przekłada się oczywiście na moje zarobki, ale pieniądze to nie wszystko... Szczególnie gdy jestem tak zmęczona, że nawet nie chce mi się ich wydawać ;). W tej chwili biorę udział w konferencji, ale ciiii ;).

Druga rzecz, chcę kupić dom. Poświęcam resztkę mojego wolnego czasu na poszukiwania tego idealnego. Trzymajcie kciuki żeby szybko poszło :). Chcę w końcu mieć swoje miejsce, które będzie wyglądać tak jak chcę <3.

Mimo wszystko zrobię co w mojej mocy by notki pojawiały się jak najczęściej :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...