poniedziałek, 8 września 2014

Turecki haul part 1

Wróciłam! Do rzeczywistości i na bloga :). Po urlopie wszystko działo się bardzo intensywnie, ale temat już ogarnięty, więc jestem! Obiecuję blogować regularnie :).

Na rozkręcenie pokażę Wam co przywiozłam z moich małych wakacji. Oprócz opalenizny of course ;). Żeby było ciekawiej zakupy dzielę na dwie części, a co! :D


Na pierwszy ogień okulary marki Koton, spódniczka Vero Moda i koszulka Mavi z nadrukiem inspirowanym Istambułem.


Tradycyjnie turecki Vogue. Załapałam się na dwa numery. Uwielbiam je za grubość numeru i masę dodatków.



Typowe pamiątki. Magnesy (zbieramy magnesy z każdego miejsca, które odwiedzamy), były takie fajne, że nie mogłam zdecydować się na jeden. Do tego pocztówki i gliniany ptaszek - gwizdek, który śpiewa gdy naleje się do niego wody.


Lakiery do paznokci. Po co się ograniczać, 9 sztuk (jedna buteleczka się ukryła gdzieś z tyłu)
Bez saszetek i kosmetyczek nie da rady. Nie wiedziałam, która najładniejsza ;)


 I kolejne podstawki do kolekcji. Dwie pod kubki, jedna pod coś większego, myślę, że na świeczki będzie idealna <3

Zapraszam jutro na następną część :D

9 komentarzy:

  1. Zazdroszczę wakacji oraz zdobyczy :)

    http://wildstrawberryand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Vogue faktycznie gruby :) w naszym wydaniu chyba nie maja o czym pisac :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie lokalne pamiątki z wyjazdów!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne nowości :))

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już chcę zobaczyć tą spódniczkę! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...