czwartek, 17 lipca 2014

Trochę zawirowań i co z tego wynika - nailgrowth Miracle od Sally Hansen i wszystko będzie dobrze

Ostatnia przerwa na blogu była dłuższa niż te "standardowe", a jej przyczyna była realna ;). Z tego powodu postanowiłam się wytłumaczyć (a tak naprawdę post zapchajdziura nie jest zły ;), nie no, żartuję, drugie dno też będzie).
Ostatnio miałam dużo zawirowań w pracy... Nie będę wchodzić w szczegóły, w każdym razie sytuacja była na tyle napięta, że pewnego razu moja cierpliwość się skończyła i po prostu, w godzinach pracy, wzięłam torebkę i poszłam... Nie, nie do domu, poszłam sobie na inną placówkę. Sytuacja rozwinęła się tak, że kilka osób zaczęło kombinować bym zmieniła miejsce pracy, aktualnie jestem na wymówieniu, przełożona mojej przełożonej dzwoni do mnie i rozmawia bezpośrednio ze mną  (po starej znajomości) ;). W tej chwili chyba wszystko jest już na dobrej drodze, niebawem moja praca znowu będzie bezstresowa, a pieniądze ochoczo będą się gromadzić na moim koncie ;).
A teraz clue programu - przez stresy obgryzłam paznokcie. No dobra, nie obgryzłam, ale obskubałam jak tylko się dało. Z paznokci nie zostało nic, a tortury jakie im zafundowałam przyczyniły się do pogorszenia ich stanu. Postanowiłam, że tak być nie może! Z dniem dzisiejszym rozpoczynam kurację z preparatami nailgrowth Miracle od Sally Hansen. Pamiętam, że złotą odżywkę poznałam jeszcze w podstawówce, to był dla mnie magiczny kosmetyk, wierzyłam, że dzięki niemu mogę mieć piękne paznokcie :). Później szarpnęłam się ze dwa razy na buteleczkę i byłam zadowolona... Ale wiecie, w tamtych czasach to mógł być efekt placebo, w końcu używałam tej "cudownej" odżywki ;). Teraz mam inne podejście i już nie będzie tak łatwo. Przez miesiąc będę stosowała złotą odżywkę i serum, a potem pokażę efekty. Jesteście ciekawi? Bo ja bardzo!
Żeby było dramatycznej dam nawet zdjęcie moich zmaltretowanych paznokci. Strach się bać :D




12 komentarzy:

  1. Głupi stres ;/ ja tu 2 tygodnie na bezrobociu i świruję;/ nie obgryzac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle je skubię, gdy tylko mi pęknie kawałeczek to już po paznokciu, wymęczę do końca ;)

      Usuń
  2. NO jk tak wyglądają zmaltretowane... niektóre by nawet takie chciały mieć:) Ania trzymam kciuki, żeby się wszystko wyprostowało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko już jest na dobrej drodze :)

      Usuń
  3. Czekam na rezultaty :)) Mam ochotę na tę odżywkę bo udanej przygodzie z ich żelem do skórek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kosmetyki Sally Hansen to cudowne specyfiki :D Tak mi z dzieciństwa pozostało, ciekawe co będę myślała za miesiąc ;)

      Usuń
  4. No tak to jest z tymi pracami! No a teraz czekam na efekty! Ja kuszę się na tą odżywkę, ale ciągle ta cena mnie zbija ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją dorwałam na promocji za ok. 24 zł więc nie jest źle :)

      Usuń
  5. Też trzymam kciuki, nie tylko za pazury :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...