niedziela, 2 lutego 2014

Pierwsze farbowanie henną Khadi

W końcu się odważyłam i kupiłam sobie hennę. Padło na ciemny brąz z oferty Khadi. Trochę się bałam bo słyszałam, że farbowanie trwa dłuuuugo, może nie wyjść, a na dodatek nie rozczeszę włosów... Na szczęście było inaczej :)
Do farbowania użyłam połowy proszku, zalałam go wodą, rozmieszałam... Kilka razy dolewałam wody ;) i w końcu nałożyłam na włosy grubą warstwą. Starałam się to zrobić dokładnie, ale wiecie, że nie mam cierpliwości do takich rzeczy więc po prostu nałożyłam najlepiej jak umiałam. Na to foliowy czepek, ręcznik i... Czekam ;). Hennę trzymałam na głowie jakieś 2 godziny. Po tym czasie zaczęłam ją zmywać i mocno się zdziwiłam. Proszek po prostu się wypłukał, a płukanie poszło szybko i sprawnie. Okazało się, że henna nie zabrudziła mi skóry (oczywiście wymazałam sobie całe czoło...), hurra! Rozczesywanie nie sprawiło mi trudności, wszystko się udało! Po wysuszeniu włosów okazało się, że kolor chwycił ładnie, mój nowy brąz ma chłodny odcień i bardzo mi się podoba :). Minusem henny jest taki, że śmierdzi jak gotowany szpinak. Zapach był wyczuwalny jeszcze przy dwóch myciach włosów... Na szczęście już się wymył :).
Jestem zachwycona tą naturalną metodą farbowania i mam zamiar być jej wierna :).



8 komentarzy:

  1. Wiele opinie słyszałam o farbowaniu henną i ja się raczej nie skuszę, ale fajnie, że u Ciebie ta metoda się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się przymierzam do henny od jakiegoś czasu jedyne co mnie trzyma przed jej zakupem to to że podobno po niej przez jakiś czas nie chwyci ładnie zwykła farba a co jeśli nie będę zadowolona? ...hmmm... ale mam koleżankę która tylko henny używa i jest mega zadowolona a włosy ma piękne i nie wyglądają na farbowane. ..

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedys farbowalam wlosy henna i masakrs nie wyszlo nic i fakt przy rozczesywaniu wyrwalam polowe wlosow,

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam sięgnąć po hennę o której piszesz, ale w odcieniu naturalnym czy coś w ten deseń, bo mam blond włosy. Wszystko po to, by nie używać już chemicznych farb. Naczytałam się, że przy blondzie może powodować zielone odcienie, że strasznie oblepia włosy i... odechciało mi się. ale na ciemnych włosach wypada rewelacyjnie. Przyjaciółka używa henny czerwonej (rudej?), a jej włosy są lśniące i grube. Bardzo poprawiła się ich kondycja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Troszkę zabawy jest z farbowaniem tym produktem. W dodatku nie ma w ofercie koloru, który mi się podoba, więc ja na razie się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie,że metoda ta u Ciebie się sprawdziła,ja raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja myślałam że to czarny kolor! :) ładne i fajnie że się u Ciebie sprawdziło

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...