czwartek, 7 listopada 2013

Oriflame Velvet blaze

Do niedawna nienawidziłam cieni w kremie. Te, z którymi się spotkałam, były nietrwałe, zbierały się w załamaniu powieki :( Koszmar :( Mój pogląd na te kosmetyki zmienił cień marki Oriflame!
Kosmetyk znajduje się w przeźroczystym opakowaniu, typowym dla błyszczyków. Aplikator jest skośnie ścięty. W pojemniczku znajdują się 3 ml cienia. Mój kolor to shimmer taupe, szarość wpadająca we fiolet :).
Kosmetyk nanoszę na powiekę za pomocą aplikatora, a następnie cieniuję palcem ;). Nie wiem jak wygląda profesjonalne nakładanie takiego cienia, ale z efektów mojej pracy jestem zadowolona ;). Cień jest dobrze napigmentowany, można regulować intensywność nanoszonego koloru. Wykończenie jest lekko metaliczne.
To co mnie najbardziej urzekło to trwałość. Cień jakby zasycha na powiece i już tak zostaje ;). Nic się nie zbiera w załamaniu powieki, dla mnie ekstra :D. Stosuję go także jako bazę pod tradycyjne cienie, w tej roli także się sprawdza :)
Podsumowując, jestem zachwycona! To mój pierwszy cień w kremie, którym spełnia swoją funkcję i daje radę ;). Ba! Jak dla mnie jest świetny :D. Na pewno kupię inne kolory :). Znacie te cienie?
Cena kosmetyku to 30 zł, ale jak wiadomo w Oriflame poluje się na promocje ;)



10 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z Oriflame, ale chyba wypróbuje te cienie :)
    Fajnie tu wiec obserwuje :)

    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły :)

      Usuń
  2. Ja unikam cieni w kremie właśnie przez to nieszczęsne zbieranie się w załamaniu powieki. Na ten cień jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi w katalogu, a szkoda, bo jak widzę, jest warty zakupu :) Kiedy złapię dostęp do Oriflame, to będę o nim pamiętała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też unikałam, te które miałam wcześniej ciągle były wilgotne i nie było szans by nie zlazły do załamania.. Te jak zaschną to są nie do zdarcia ;)

      Usuń
  3. Super, bardzo mi się podoba kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, ale muszę przyznać, że nie jestem pewna czy mi pasuje ;)

      Usuń
  4. ooo, coś ciekawego :) muszę go obczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podchodze jak pies do jeza jesli chodzi o cienie w kremie. Jestem zwolenniczka prasowancow. Ale wyglada intrygujaco..

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor nawet ciekawy, ale ja tam wolę cienie w kamieniu lub pigmenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor ladny ale ja do cieni w kremeisie przekonac nei umiem

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...