poniedziałek, 14 października 2013

Wybrała się Ania do Warszawy - czyli sobotnie spotkanie blogerów urodowych :)

Kilka dni mnie tu nie było, a wszystko przez weekendowy maraton. Piątek spędziłam w Częstochowie, wieczorem do pracy, a po pracy pociąg do Warszawy :D. Bardzo intensywny czas, bez snu (bo po powrocie do Krakowa od razu do pracy poleciałam ;)), ale było warto! :D
Spotkanie dedykowane były kotom (świetny pomysł, no nie?). Po drodze kupiłam kocie żarełko i mogłam spokojnie zasuwać na miejsce spotkania. W lokalu już były Pogodowa i Michałosia, a w bardzo krótkim czasie przybyli wszyscy uczestnicy spotkania, czyli:

Cała ekipa :)
Każdy przyniósł wpisowe w postaci karmy dla kociaków, a w zamian dostał identyfikator w postaci przypinki (od przypinka.pl). Następnie pozachwycaliśmy się uroczymi babeczkami od Cake Art, niestety, nie mogliśmy się nimi nacieszyć bo obsługo lokalu nas zganiła za przyniesienie własnych deserów :(. Wcinałyśmy po tajniaku ;).


Pierwszym punktem programu było wystąpienie Saurii (dobrze odmieniam? O.O), która przekazała nam upominki od Organique i opowiedziała o swojej wizycie w ich manufakturze :). Ach, cynamonowe mydełka są cudowne! A Sauriowe jabłkowe jeszcze fajniejsze ;)

Nawet sobie nie wyobrażacie jak cudownie pachnie <3

Następnie odwiedziła nas przedstawicielka marki Soraya, przedstawiła nam najnowszą linię produktów (która nas oczarowała zapachami i designem opakowań), a także dała nam upominki. Po szybkiej wymiance wszyscy byli uszczęśliwieni :D.


Ostatnim gościem była przedstawicielka marki Palmer's. Opowiedziała nam o kosmetykach, a także wręczyła upominki, które sobie wcześniej mogłyśmy wybrać (ja z pomocą Palmer's walczę z bliznami i rozstępami).


Hitem spotkania była loteria fantowa. Dochód z losów zostanie przeznaczony na jedzonko dla kociaków :). Losy kosztowały tylko 5 zł, a nagrody były wspaniałe :D. Mi się trafiły woski YC i kolagenowy tonik Colway :D. Staram się nie myśleć o tym, że kilku osobom trafiły się zestawy Bobbi Brown... ;)
Część oficjalna się skończyła, a zaczęły się rozmowy o wszystkim, oglądanie zdjęć naszych zwierzaków i obiadów ;). O godzinie 16 rozpoczęły się happy hours i wtedy rzuciłyśmy się na drinki (2 w cenie 1) :D... Gdy pani kelnerka postanowiła łaskawie do nas podejść ;). Spotkanie było super, spotkałam się z osobami, które poznałam na Igraszkach, a także miałam okazję poznać kolejne blogerki (no, teraz mogę użyć tego słowa ;)). 
Aniu, smacznego! :*
Czekamy do 16 ;)
Mój bananowy cudowny ulepek :D
W końcu poznałam osobiście autorkę bloga kobiecy lajfstajl :D
Jedyny bloger na naszym spotkaniu, a prywatnie właściciel cudownej jamnisi <3 <3 <3
Takie cuda!


Dobra, nie będę się już rozpisywać, spotkanie bardzo mi się podobało, mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy! :* :* :*


Na koniec prezenty od sponsorów :). Ukochany uparł się na takie zdjęcie. Niech mu będzie ;). I tak wszystko pokażę Wam z bliska prędzej czy później ;)

25 komentarzy:



  1. Oja, kolejna nie wyrozumiała obsługa. Z jednej strony ich rozumiem, boją się że nawpierdzielacie się babeczek i nic nie zamówicie
    ale z drugiej,kurdeee siedzi się w takim lokalu cały dzien,tyle ludzi naraz to wiadomo,że będą jedli i pili :/
    nam też nie pozwolili pić napojów od jednego ze sponsorów,mogły tylko stać na stołach. Ale i tak piliśmy po kryjomu. Fajnie, że u Was było fajnie :) iiii miałyście blogera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, słyszałam o tym :/. U nas ogólnie obsługa dała ciała. Sauria na swoją pepsi czekała godzinami O.O A żeby złożyć zamówienie to musiałyśmy skakać i machać rękami. Ale i tak było super :D

      Usuń
  2. O mamuniu spotkanie w Warszawie :) przynajmniej wiem kto.jest warszawski lub okoliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z daleka, ale ostatnio się otwieram na Warszawę, w końcu to stolica ;)

      Usuń
  3. obsługa zenada.. na pewno nikomu nie polecam i odradzam..

    za to nasze spotkanei było przecudowne i na pewno jeszcze nie raz sie spotkamy ;DD

    dodałam Cie do znajomych i teraz mam Cię pod reką ;D :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wredota nawet nie napisałam gdzie to ;). Ale happy hours im się udało ;). Hihi :D Spotkanie było świetne! Super pomysł z pomocą dla zwierzaków :D. A jacy fajni ludzie :D :D :D

      Usuń
  4. Ha! Cieszę się, że jakoś dotarłaś na ten dworzec :D
    Następne spotkanie na pewno będzie w jakimś przyjaźniejszym miejscu :D
    I zrobiłaś mi ochotę na wizytówki! Przez ciebie teraz mój facet lata i szuka dobrej drukarni bo też chce mieć swoje własne! (a tak poza tym, w końcu twojej nie wzięłam...buuu :( )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha Ania wprowadziła nowe trendy na " salony" tymi wizytówkami :-P
      Niunia po wizytówki to do Cioci Misi trzeba się zgłosić ;-)

      Anka baaaardzo się cieszę, ze się poznałyśmy :-)...Ty gaduło :-*

      Usuń
    2. Bez problemu dotarłam :D Już nawet trochę się orientuję w topografii Warszawy :D. Dworzec moim drugim domem ;) Hihi. Gorzej było w pociągu... Spałam w dziwnych pozycjach, a jak konduktor mnie obudził to zczaiłam, że się obśliniłam O.O Chłopak na przeciwko miał chyba niezły ubaw ;). Dobrze, że w Krakowie mnie obudził :D
      Dziewczyny, cudowne jesteście, bardzo się cieszę, że miałam okazję Was poznać :D :*

      Usuń
  5. fajnie , że Cie poznałam:) mam nadzieję, że jeszcze Cie zobaczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* :* :* Ja też! :D Na pewno się spotkamy przy okazji jakiegoś spotkania :D

      Usuń
  6. Ależ Ci zazdroszczę! Spotkania, nowych znajomości i prezentów. W sumie nie wiem czego bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz poluję na spotkanie na którym Ty będziesz :D

      Usuń
  7. piekne dziewczyny :) i widze dwie znajome twarze :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że nic nie wiedziałam o tym spotkaniu :( Bardzo bym chciała pójść na takie spotkanie blogerów poznać Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie czekam na wiadomość o kolejnym spotkaniu blogerów :)

      Usuń
  9. Aniu, mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś spotkamy, bo Cię uwielbiam po prostu! ;)
    Jesteś super kobitką :D
    A spotkanie jak najbardziej udane :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno! :D Bardzo się cieszę, że Cię w końcu poznałam :D

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że kiedyś znowu odwiedzisz Katowice :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dobrze odmieniłaś haha zapraszamy do Wawy częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super spotkanie i super upominki. mam ten krem do twarzy soraya so pretty i jestem z niego bardzo zadowolona. Jest delikatny, nie zapycha ale super nawilza. polecam efekt niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...