niedziela, 15 września 2013

Tureckie zakupy po raz drugi

Ok, chcecie to macie ;). Moje zakupy bardziej szczegółowo :)


Pierwsze co kupiłam w Turcji (no dobra, wcześniej jeszcze miętowa zapalniczka żarowa, ale ją sobie daruję). Turecki Vogue zapoczątkował moją kolekcję 2 lata temu, teraz wróciłam do korzeni ;). Jako ciekawostkę dodam, że magazyn wraz z dodatkami waży ponad 2,5 kg ;) <3 <3 <3

 Rękawice kesa i zestawy rękawica + mydełko. Ciekawe jak się sprawdzą :).

 
Saszetki we wzory tureckich dywanów. Tureckie tandetne pamiątki wyjątkowo mi się podobają :). Saszetki są praktyczne i estetyczne. Jeszcze nie wiem do czego będę ich używać, ale mam kilka pomysłów: etui na dokumenty, portfelik, mała kosmetyczka. Żałuję, że nie kupiłam trochę większych, które spokojnie mogłyby być kosmetyczką, ale przynajmniej mam po co wracać ;)
 
 Zakładki we wzory dywanów (i ikon). Przywiozłam takie z poprzedniego wyjazdu, a teraz dokupiłam kolejne :). Są bardzo praktyczne, wiecie, nie lubię tekturowych zakładek bo jak się je włoży w małą książkę, a ją schowa do torby to prawie na pewno zakładka się pogniecie i będzie mało estetyczna. Te są wykonane z tkaniny, dzięki czemu są miękkie :). Bardzo je lubię :)

 Ceramiczne podstawki pod kubki <3 Uwielbiam je. Poprzednie mi się trochę zniszczyły (szkliwo się wytarło po 2 latach intensywnego użytkowania), od dłuższego czasu mówiłam Ukochanemu, że musimy jechać po nowe no i mam :D

Chaława pistacjowa. Powiem tylko tyle: od jutra się odchudzam!

 Sweterek Ukochanego. Gruby i ciepły, idealny na jesień i zimę :) Bardzo mi się podoba :)

Mój sweterek :). Niebawem stylizacja z nim w roli głównej :)

 Legginsy kupione na targu :). Wybitnie tanie, ale nie chińskie ;). To produkt turecki :). Są bardzo obcisłe na dole, ledwie udało mi się przecisnąć stopy, ale dzięki temu nie marszczą się w okolicach kostki :D

Szal. Bosko mięciutki <3. A te kolory *.* Musiałam go mieć :)

Magnes. Kupiliśmy go w sklepie z wyposażeniem wnętrz ;). No cóż, te ze straganów z pamiątkami były zbyt kiczowate ;). Zasilił naszą kolekcję magnesów z podróży :)

Lakiery Golden Rose :). Te z serii Paris śmiesznie tanie (ok. 4 zł)

19 komentarzy:

  1. Super zakupy!!! Chałwa to moja miłość od.. od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi chyba przeszło... Po tym jak dziś zjadłam całą

      Usuń
  2. chałwę obowiązkowo trzeba kupić w turcji jest przepyszna
    nie jadłam lepszej
    świetne zakupy ja do turcji chętnie bym wybrała się jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
  3. no to ja też chcę pojechać, mhm. pojadę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę zobaczyć tą stylizację koniecznie ! ;) Bardzo lubię sweterki ;) Też dziś byłam na zakupach i wróciłam ze sweterkiem ;D
    Świetne zakupy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niebawem się pojawi. Bo chyba zimno już na dworze ;)

      Usuń
  5. Zakupy jak najbardziej udane:) te zakładki i kosmetyczki♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Chałwy z Turcji są najlepsze :) Ja tez lubię te małe kosmetyczki, wyjątkowo trwałe, używam do dziś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna jest Twoja :). Ja sobie je zaoverlockowałam od środka i wróżę im dłuugą przyszłość

      Usuń
  7. widzę super klimaty !:) A lakiery z goldenrose to moje ulubione :)
    Obserwuję i zapraszam do obserwowania mnie :) !!

    www.make-up-prima-sort.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. E tam, zaszalałabym gdybym wydała całą kasę, a sporo przywiozłam ze sobą (i dopiero dziś wydałam ;))

      Usuń
  9. też mam te saszetki i są śliczne <3
    tylko, że ja mam je w postaci torebki i nie mam kompletnie pojęcia do czego je dobrać :P

    Lewa *.*
    galaxyberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...