wtorek, 3 września 2013

Moja szczotka D-Meli-Melo

Dłuuuugo funkcjonowałam bez szczotki do włosów, ale w końcu i na mnie nadszedł czas. Najpierw kupiłam okrągłą szczotkę do modelowania. Nie można było nią włosów rozczesać, a modelowanie mi się szybko znudziło ;). W końcu stałam się posiadaczką szczotki D-Meli-Melo <3. Mamuś mi ją kupiła na urodziny <3. Wybrałam sobie różową, a co :]. Dziś napiszę Wam jak posiadanie szczotki do włosów zmieniło moje życie ;)
Szczotka D-Meli-Melo nadaje się do rozczesywania włosów mokrych i suchych. Sprawdziłam to i faktycznie, świetnie sobie radzi :). Włosy można rozczesać przeciągając szczotką przez całą ich długość, nie trzeba odseparowywać potarganych obszarów. D-Meli-Melo ma rączkę, co jest dla mnie wielkim plusem. Nie cierpię rozczesywania mokrych włosów szczotką bez rączki (w przeszłości posiadałam różne szczotki ;)), nie lubię ich dotykać ;). Ząbki szczotki ułożone są w rzędach, mają zróżnicowaną długość. Jej "powierzchnia czesząca" jest wyprofilowana, dzięki czemu jej większość dotyka skóry głowy i przyjemnie ją masuje podczas czesania. Jest to bardzo przyjemne :).
Pierwotnie szczotka posiadała napis na rączce, ale szybko się starł ;). No cóż, płakać nad nim nie będę ;). Jestem z niej bardzo zadowolona, to zdecydowanie dobrze wydane 24.90 zł :)





18 komentarzy:

  1. Taka ulepszona wersja Tangle Teezera? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena zdecydowanie fajniejsza ;)

      Usuń
    2. Podoba mi się, że ma rączkę :)

      Usuń
  2. Gdybym miała wybierać prędzej zdecydowałabym się na tą niż na typowego TT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przymierzałam do zakupu TT, ale gdy tylko zobaczyłam D-Meli-Melo to już nie było innej opcji, musiałam ją mieć :)

      Usuń
  3. Kolejna rzecz na mojej liście do zdobycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też była na tej liście, na szczęście mama nie wiedziała co z moim urodzinowym prezentem ;)

      Usuń
  4. Fajna ta szczotka:) ja mam tangle teezer w wersji podróżnej i owszem świetnie rozczesuje włosy, ale ta wersja podróżna do używania w domu jest strasznie niewygodna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam podróżną zwykłą szczotkę i nie potrafiłam jej używać, strasznie nieporęczna, a jak miałam mokre włosy to musiałam ich dotykać podczas szczotkowania :/

      Usuń
  5. Podoba mi się o wiele bardziej niż TT, na którą mi szkoda kasy, no bo jak tu zapłacić tyle za szczotkę, co nawet rączki nie ma :D Ta wydaje się wygodniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, jest wygodna :) A przede wszystkim cena :D

      Usuń
  6. Ja mam TT i jestem z niego bardzo zadowolona. Przyzwyczaiłam się do braku rączki, choć nauka była długa i szła dość opornie ;) Na razie nie zamierzam jej zmieniać, ale może kiedyś? Kto wie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakbym dostała TT to bym nie pogardziła, ale jeśli mam wydać pieniądze to wolę tańszą ;) hihi

      Usuń
  7. Wydaje się wygodniejsza od TT (dzięki rączce) i dodatkowo tańsza. Wynik jest jasny:)

    http://greeneyesinmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie dziś zdecydowałam się na zakup, fioletowej :D Chociaż znalazłam o niej niewiele opinii, to mam nadzieję, że się sprawdzi :) Mam TT i jestem ciekawa, czy są porównywalne w jakości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak wyszło porównanie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...