Obserwatorzy

niedziela, 5 maja 2013

Dr. Beckmann Odbarwiacz. Ratuje zafarbowane ubrania! Aż serce rośnie!

Krótka historia mega wpadki. Uwielbiam robić pranie, pewnie już o tym wiecie ;). Przed weekendem wrzuciłam do pralki kilka ciuchów, między innymi moje biało-czarne spodnie i granatowe dżinsy. To był błąd. Zrozumiałam to gdy tylko wyciągnęłam z bębna czarno-niebieskie spodnie. Panika! Szybko uprałam je w proszku do białego. Niestety nic to nie dało :(. Profilaktycznie wrzuciłam je do miski z wodą i proszkiem i poszłam szukać rozwiązania... (A w międzyczasie wymusiłam na Ukochanym żeby kupił mi drugie takie spodnie). Szybko wyczytałam, że Vanish może pomóc. Trochę wątpiłam, więc szukałam dalej... Odplamiacz Dr. Deckmann. Zapamiętałam. Wczoraj trafiłam do Rossmanna z mamą. Szybko wzięłam z półki Vanish (100 ml za niecałe 3 zł), a Ukochany zauważył odbarwiacz Dr. Beckmann i powiedział mi, że to chyba na zafarbowania bo obrazem na opakowaniu to wskazuje ;)). Zgarnęłam 2 opakowania (75 g w cenie 5,99 zł). Zrobiło mi się lżej na duży bo kiełkowało we mnie poczucie, że to może pomóc... W domu przeczytałam instrukcję. Zawartość rozpuścić w 10 l wody. Hmm... Co ta dużo, w wiadrze musiałabym to robić. Postanowiłam użyć połowy i rozpuścić w misce. Wrzuciłam spodnie i czekałam. Co jakiś czas przemieszałam żeby równo się moczyły. Szybko zauważyłam, że niebieski schodzi! Trochę poleżały, a gdy już stwierdziłam, że biel jest odpowiednio biała to wrzuciłam gacie do pralki na płukanie i wirowanie. Dziś są jak nowe (a raczej po pierwszym praniu ;)). 140 zł zaoszczędzone :]. Drugą połowę preparatu zużyłam na przyszarzałe majteczki i beżowy stanik z zafarbowaną w praniu koronką. Majtki są śnieżnobiałe, niestety stanikowi nic nie pomogło (na opakowaniu jest napisane, że preparat nie jest przeznaczony do tkanin syntetycznych (to nieszczęsna koronka), dżinsu i barwników naturalnych. Trudno, i tak uważam, że to genialny wynalazek :D. Daję 6/6 i polecam wszystkim!
Przed. (zdjęcie nie oddaje mocy zafarbowania,  w rzeczywistości było gorzej, niestety dysponowałam tylko komówką)

Po. <3 <3 <3


Zapamiętajcie to opakowanie <3 To dobra rzecz.

36 komentarzy:

  1. Kupuję! Mam mnóstwo rzeczy zafarbowanych - bielizna, skarpetki itd skoro działa to tego spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja też zbiorę te moje zafarbowańce i masowo odratuję :)

      Usuń
  2. O to super, nie sądziłam, że są takie świetne wynalazki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, na szczęście z internetu można się dowiedzieć wielu przydatnych rzeczy :)

      Usuń
  3. Zapamiętam! Takiej wiedzy nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest to produkt warty zapamiętania :)

      Usuń
  4. Nazwę preparatu już zapisałam, na pewno się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo to by mi się przydało! Fajnie, że się udało!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, to w końcu moje ulubione spodnie :D

      Usuń
  6. Dobrze wiedzieć, bo mam kilka plam, z którymi nie mogę sobie poradzić. Przed praniem nowych rzeczy zawsze czytam metkę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale tym razem pomyślałam, że na pewno nie zafarbuje w zimnej wodzie... Heh, już wiem, że jak ma się stać coś złęgo to się stanie ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest łatwo dostępne w Rossmannie :)

      Usuń
  8. Świetnie, że udało ci się uratować spodnie!:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kupić- zwłaszcza, że jedna z moich sukienek ma poszarzałą górę (bo dół jest granatowy, a góra biała), może to pomoże.. (

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje uratowania spodni :D bardzo lubię produkty dr używam płynu do czyszczenia pralki i odplamiacza w kulce oba produkty są bardzo dobre :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, będę musiała wypróbować :). Wiem, że moja mama chwali mydełko odplamiające, ale ja go nigdy jeszcze nie używałam.

      Usuń
  11. Hehe historia z happy endem na szczęście!:D
    To dobrze że się udało!:) Teraz jak coś mi zafarbuje,wiem co kupić hihi ;d

    Kochana,Obserwuję Cię,będzie mi bardzo miło jak również zaczniesz mnie obserwować:)

    Pozdrawiam i zapraszam;
    imluckylady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealne dla mojej zabieganej głowy! Często zdarza mi się zafarbować rzeczy i takie cudo jest cudem !

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że Ci się udało odratować te spodnie! :) zapamiętam ten produkt bo nieraz też mam wpadki z praniem...
    Dziękuję Ci bardzo za kosmetyki z rozdania, paczuszka dzisiaj rano do mnie dotarła, bardzo mi się podoba :)
    Na dniach wygraną pokażę na blogu ;) buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. I u mnie się kiedyś sprawdził, gdy do białego prania zaplątała mi się nieszczęsna czerwona skarpetka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ktos kto uwielbia robic pranie wrzuca dzinsy z czymkolwiek w kolorze innym do pralki razem?

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie... Czy ten odplamiacz można użyć również do kolorowego ciuszka. Moje ukochane różowe spodnie mają ciemnoniebieskie smugi. :-( Bardzo proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniu jest napisane, że do tkanin białych i o trwałych kolorach. Ja kilka kolorowych ratowałam, ale szczerze mówiąc nie zależało mi na nich i nic by się nie stało gdyby kolor zlazł ;). Najlepiej zrób próbę w niewidocznym miejscu.

      Usuń
  17. ja kupiłam odplamiacz i na bluzce niebieskiej miałam zafarbowane gdzie nie-gdzie pomarańcz włożyłam do preparatu dr.beckmann i z bluzki niebieskiej zrobiło się szary i nie wiadomo co teraz zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z kolorowymi rzeczami należy uważać, niebieskie majtki zrobiły się pomarańczowe, nie do odratowania. Na białe rzeczy działa bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziś przez przypadek zafarbowałam moje ulubione spodnie takie lekko brzoskwiniowe. Wszędzie miały zielone plamy :( Musiałam działać. Kupiłam ten srodek, wsypałam cały do 10l wody no i wsadziłam spodnie. Od razu całe sały się.. różowe ! ;( plam już tak nie widać, ale całkiem zmieniły kolor. Wcześniej był taki piękny.. nie wiem czy to wina materiału, czy za ciepłej wody, ale jestem załamana ;((

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja Ci dziękuję za ten post :) Wczoraj jak to na niedzielę przystało wystroiłam się w nowiutkie czerwone spodnie i czarną bluzkę. Po spacerze okazało się, że moje spodnie na wysokości bluzki były czarne! Wyprałam spodnie, ale nic to nie dało :( Załamałam się :(. Zaczęłam szperać i znalazłam Twój blog, ale że późno już było na zakupy, więc zostawiłam spodnie na całą noc w wodzie z solą i sodą (co też nic nie dało). Dziś po pracy kupiłam ten specyfik i wystarczyły 2 minuty by spodnie znów były czyściutkie. Dziękuję ślicznie i pozdrawiam. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam go! polecam wszystkim! zafarbowałam czarnymi getrami białą bluzkę z nadrukiem, bluze różową i miętową bokserkę. Po włorzeniu to mieszanki bokserka zrobiła się granatowa ale po przepłukaniu gorącą wodą wróciła do swojego koloru więc nie rozumiem dlaczego wam zafarbowało ;/ wszystkie kolory razem w jednym praniu zafarbowało i moczyłam je też razem. oczywiście wszystko pięknie się wyczyściło i nie straciło na jakości. Najważniejsze dziewczyny żeby rzeczy po zafarbującym praniu nie wyschły zanim użyjecie tego środka. Moczcie je choćby w samej wodzie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam. A czy przy odplamianiu ciemny kolor pasków nie wyblakł? Bo mam żakiet czarno- różowy, który był wcześniej biało-czarny i chciałabym go tym potraktować :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam to samo pytanie, co ostatnia osoba. Właśnie wyprałam nową sukienkę (czarna z białym kołnierzykiem). Zgodnie z metką prałam ręcznie. Zdążyłam zamoczyć sukienkę i od razu wypuściła z siebie barwnik. Śnieżnobiały kołnierzyk stał się różowy. Sukienka jest ładna i zakładałam, że przyda mi się nieraz w tym sezonie, więc jestem załamana. Nie wiem, czy iść reklamować, czy próbować z tym środkiem, bo boję się, żeby po tym środku, czarny kolor nie wyblakł albo się nie zmienił? Będę wdzięczna za jakieś info.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerń po odbarwiania została taka jaka była :)

      Usuń
  24. Ja mam zafarbowane spodenki dzinsone x2 i narzute w kokorze jasnego dzinsu. Oczywiscie wszystko jest rozowe... Kupilam dwa opakowania Dr. Beckmanna ale zorientowalam sie ze nie jest on przeznaczony do dzinsu. Co mam robic ? Pralam juz nawet ubrania w proszku i kostkach z plynem takie do zmywarki co swietnie rozpuszczaja tluszcz i nasze ubraniasa po nich czysciutkie bo sa lepsze niz te do prania. To nie pomoglo. Nie chcialabym jeszcze bardziej ich zepsuc bo moze cos innego by tez pomoglo. Jest goraco i sa mi bardzo potrzebne a to moje ulubione ubrania- niestety. Prosze o rady...:(( !!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...