sobota, 13 kwietnia 2013

Walk to remember. Himalaya herbals.

Nie, nie mam na myśli tego okropnego filmu, który doprowadza mnie do białej gorączki. Po prostu wczoraj powiedziałam babci o promocji pasty Himalaya w Rossmann (2 sztuki za 11 zł!) i zostałam wysłana po zakup czerech sztuk. Droga do drogerii pokrywała się z drogą do mojej podstawówki. Trochę się tam zmieniło, ale wspomnienia pozostały! Wczorajsza pogoda dodatkowo je podkręciła :). Musiałam zrobić kilka zdjęć w stylu Ania uczeń podstawówki :). Możecie się śmiać ;). To był bardzo przyjemny spacer :). Lećcie do Rossmanna po pasty Himalaya!




Cel podróży! <3

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie dam sobie robić prania mózgu pod pretekstem higieny jamy ustnej!

      Usuń
  2. ja pasty nie kupuję :P

    jak pracowałam w gabinecie stomatologicznym to dostawałam całe opakowania od handlowców za umówienie na rozmowę z dentystami lub gdy pozwoliłam na zostawienie ulotek :D
    teraz mama przynosi mi, bo teraz ją uszcześliwiają w pracy mini tubeczkami pasty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie rozpieszczają, ja muszę tyrać do sklepu :[

      Usuń
  3. ale fajne zdjęcia! wyglądasz ślicznie kochanie :):)

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie fajne buty. ♥ Pasty jeszcze nie wypróbowałam, ale kto wie, może. :) Obserwuję i zapraszam. ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tej paście, faktycznie taka dobra jest?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...