poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Vincent. Najlepszy królik na świecie.

Dwa razy pomógł mi przeprowadzić losowania. Kicał dookoła mnie, lizał mnie po rękach. W autokarze zawsze grzecznie leżał w zgięciu mojej ręki, nawet jak spałam to zostawał na miejscu i nie sprawiał mi problemów. Poprawiał mi humor i przynosił szczęście... Wczoraj po powrocie z sesji Ukochany zawołał mnie "VIncentowi coś się stało"... Rzuciłam wszystko i przybiegłam... Leżał bez ruchu z otwartym oczkiem. Gdy go dotknęłam to już nie miałam wątpliwości :(. Ukochany mówi, że przez wiele lat króliczek był szczęśliwy, że dałam mi kilka lat życia (trafił do uśpienia, a ja go przejęłam)... Smutno. Bardzo smutno :(. Dziś go pochowamy.








17 komentarzy:

  1. Ojej.:(
    Strata ukochanego zwierzaczka bardzo boli...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem jak jest ciężko. Ściskam [[]]

    OdpowiedzUsuń
  3. :( Znam to uczucie, jest okropne... Zawsze bardzo przeżywam, kiedy któryś z moich zwierzaczków odchodzi... Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja myślę, że to był NAJSZCZĘŚLIWSZY króliczek na świecie, zawsze jest przykro jak ulubieniec odchodzi, ale to mija z czasem :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za te słowa, lepiej mi już :*

      Usuń
  5. Strasznie mi przykro, uwielbiam zwierzaki, ich strata jest szczególnie trudna :( Trzymaj się Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymaj się! królik słodziak...

    OdpowiedzUsuń
  7. To przykre... Doskonale rozumiem Twoją stratę, bo jeszcze do niedawna sama miałam pięknego białego, niebieskookiego miniaturowego króliczka, ale też odszedł. :-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Króliczek miał u Ciebie fajne życie :)
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie tylko twój ukochany królik , ale także mój ulubiony , pomimo tego że go nie znam ;c .
    Na pewno Vincent jest ci wdzięczny za te parę lat ! .
    Trzymaj się , Ściskam :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykro mi Kochana, to trudne stracić Przyjaciela. Mieliście kilka cudownych lat ze sobą, to ważne.
    Kiciozaur ma chory pęcherz, znowu. Kiepsko to wygląda, bo dzieje mu się to co miesiąc już teraz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przykro mi:( Ja tes mojego świniaka "uratowalam"...facet trzymał świnki w szopie.. koty- psy- właziły tam...był przerażony i zaświeżbiony, bez wlosków niemal...teraz jest radosna kicająca świnka i ma długaśne włoski

    każdy zwierzak, który ma takiego właściciela jak Ty byłby szczesliwy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Boski jest, ostatnio 5 dni mojego kota sąsiedzi przetrzymywali, na szczęscie wróciła głodna ale cała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Smutne :( Mój króliczek - też czarny odszedł nagle :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...