wtorek, 9 kwietnia 2013

Uriage Hyseac Soin Actif aux AHA - recenzja

W przeszłości miałam spore problemy z cerą. Jak oglądam zdjęcia sprzed dwóch lat to aż strach się bać! Na szczęście udało mi się ogarnąć temat i uważam, że w tej chwili moja cera daje radę. Na pewno przyczyniła się do tego kuracja kremem Uriage Hyseac z kwasami AHA. Jego cena to ok. 40 zł. Kosmetyk znajduje się w zakręcanej tubce o pojemności 40 ml. Plastik z którego jest wykonana jest dość gruby, tubka się nie gnie, a kosmetyk łatwo jest wydobyć. Konsystencja kremu jest lekka, kosmetyk szybko się wchłania. Po aplikacji skóra lekko piecze przez chwilę, ale to nic dziwnego, w końcu w kremie są kwasy. Kosmetyk wygładza skórę, złuszcza naskórek i pomaga zniwelować niedoskonałości. Nie podrażnił mnie. W trakcie kuracji miałam serie mikrodermabrazji, kosmetyczka twierdziła, że kwas działa i dużo mi się złuszcza ;). Krem minimalnie wysuszył, ale niwelowałam to kremem nawilżającym. Po zakończeniu kuracji (robiłam ją przed pewnym ważnym wydarzeniem) moja twarz prezentowała się znacznie lepiej. Co ciekawe, od tego czasu mija prawie rok, a poprawa się utrzymuje. Czy to zasługa kremu, czy może po prostu z pewnych problemów wyrosłam? Myślę, że kwasy miały na to wpływ. Tak czy inaczej kosmetyk spełniał swoje zadanie i oceniam go na 5,5/6. A Wy jakie macie doświadczenia z kwasami?


8 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam filtr z tej serii :D
    Z kwasami nie mam aż tak dużych doświadczeń (poza takimi preparatami typu peeling z kwasami), ale kwasy są potrzebne. Muszę się zainteresować bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam ostatnio problemy z cerą. Niby mieszana, ale są fragmenty przesuszone. Jaki był Twój problem? Poza tym, że stosowałaś mikro i wnioskuję, że były zapchane pory, więcej nie jestem w stanie stwierdzić, a chciałabym wiedzie, czy krem sprawdzi się w moim przypadku. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim problemem był po prostu trądzik ;)

      Usuń
  3. Nie miałam okazji testować tego typu kosmetyków, ale w sumie też mam cerę problemową i przydałoby mi się wypróbować. ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje doświadczenie z kwasami jest niewielkie, bo dość mocno na mnie działają i praktycznie używam tylko PHA i BHA w małych stężeniach. W sumie mi to wystarcza... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam tylko raz krem z kwasami, z Biochemii Urody, i byłam naprawdę pod wrażeniem działania ;) Kiedyś muszę do niego wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...