niedziela, 14 kwietnia 2013

Pat&Rub hipoalergiczny krem do rąk

Dziś o kosmetyku, który dostałam na spotkaniu blogerek w Krakowie. Krem do rąk Pat&Rub. Ok. 40 zł za 100 ml kosmetyku. Muszę Wam powiedzieć, że gdy przed chwilą sprawdziłam pojemność to się zdziwiłam...  Krem znajduje się w dość sporym opakowaniu z pompką. Takie rozwiązanie jest moim zdaniem dobre np. dla kremu do twarzy, ale kosmetyki do rąk wolę w mniejszych opakowaniach. Kosmetyk ma bogatą formułę, jest dość wydajny. Jego zapach kojarzy mi się z roślinnością bliżej nie określoną. Szybko się wchłania, ale pozostawia uczucie natłuszczenia. Mi to osobiście przeszkadza tylko trochę, ale jak Ukochany przyjdzie i zobaczy, że pisałam z jego laptopa po użyciu tego kosmetyku to się pewnie zdenerwuje ;). Jeśli chodzi o działanie to nie ma fajerwerków. Chwilowo nawilża, ale na dłuższą metę rady nie daje. Nie koi podrażnień, a to dla mnie bardzo ważne. Mam bardzo mieszane uczucia co do tego kremu. Gdybym używała go co kilka godzin to pewnie byłabym zadowolona, ale ma za duże opakowanie jak do noszenia w torebce. Używany sporadycznie (2,3 razy dziennie) nie satysfakcjonuje mnie. Skład jak to Pat&Rub fajny, ale co z tego skoro działanie mizerne? Moja ocena to 3/6.


11 komentarzy:

  1. Takie duże opakowania sprawiają, że człowiek zaczyna się nudzić danym kosmetykiem ;) Tak mam teraz z kremem z The Body Shop - niby jest fajny, ale ja nie smaruję rąk co 5 minut i tak go używam, używam, i zaczyna mnie męczyć powoli... Nigdy nie miałam nic z Pat&Rub, ale korci mnie ta marka, zwł. że ich kosmetyki wyglądają tak ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie duże, ale kosmetyku w środku mało ;) Z tego co wyczytałam to ten krem jest gorszym ich produktem, poluję na te lepsze :D

      Usuń
  2. No nieee, a u mnie sprawdził się fenomenalnie! Wchłania się do sucha, zostawia tylko tę charakterystyczną dla d-pantenolu miękkość. Świetnie nawilża moje biedne rączki, sprawdza się też do twarzy gdy zapragnę odmiany - skład jest lepszy niż wielu drogeryjnych "hitów" pielęgnacyjnych do twarzy. Uwielbiam go, a pompka w tym przypadku działa tylko na plus, nigdy nie lubiłam kremów do rąk w tubkach, bo mnie wkurwiało zawsze odkręcanie, wyciskanie, ufajdanie wszystkiego dookoła, teraz wszystkie kremy do rąk jakie mam mają pompkę. Drażni mnie tylko zamknięcie, ten plastikowy kapturek, za każdym razem siłuję się dobre pięć minut zanim dziadostwo zaskoczy na miejsce i się zamknie.
    Nie ma bata, żeby mi się znudził, wracam do niego za każdym razem z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ciężko zaskakuje ;). Kurczę, no szkoda, że u mnie nie dał rady bo byłam bardzo pozytywnie nastawiona i liczyłam na hit.

      Usuń
  3. Patrząc na cenę to już wiem, że sama bym w niego nie zainwestowała ;P Strasznie nie lubię kremów do rąk w takich opakowaniach- zdecydowanie wolę tubki, bo łatwiej mi je upchnąć w torebce ;) A jak jeszcze zostawia tłustawą warstwę to już wiem, że to nie jest kosmetyk dla mnie- wprost nie znoszę tego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, mój Ukochany wczoraj usiadł przy laptopie i mówi "co ta myszka taka tłusta?" ;) ja mu na to żeby najnowszą notkę oblookał u mnie ;)

      Usuń
  4. lubię kosmetyki Pat&Rub, mają świetne składy:) Spróbuj inną wersję kremy, na stronie producenta są wersje opakowan do torebki mniejsze i tańsze.

    zapraszam też do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne opakowanie, ale z reguły nie używam kremów do rąk.
    Nie lubie efektu "po" są takie niefajne ;D
    A akurat na skórę dłoni narzekać nie muszę;D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sobie go zabrałam do pracy i reaplikuję co ok 2 godziny, więc jest super. Bardzo mi się podoba :) Nie jest bombowy, ale do tego, do czego go potrzebuję, jest w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spróbouję: ) Podoba mi się opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...