wtorek, 23 kwietnia 2013

Mary Kay sheer dimensions powder Choffon + kabuki brush

Poder sheer dimensions oraz pędzel kabuki od Mary Kay otrzymałam na spotkaniu blogerek w Krakowie. Na początku bardzo się ucieszyłam, następnie zwątpiłam, a teraz już mam wyrobione zdanie ;). Kosmetyk znajduje się w plastikowym opakowaniu z przeźroczystą pokrywką. Jest go tam 7g. Nie przepadam za takim rozwiązaniem w przypadku kosmetyków, które pylą. Przybrudzone opakowanie zaczyna wyglądać nieestetycznie. Na szczęście ten puder słabo pyli, jest dość wilgotny. Nakładając go na twarz można delikatnie budować kolor. W opakowaniu widoczne są drobinki, niestety na twarzy okazało się, że jest to dość duży brokat. Nie jest to to co lubię, ale na szczęście nie jest go dużo. Na początku obawiałam się koloru. Kiepsko wyglądam w pomarańczowych odbieniach. Na szczęście odcień jest dość uniwersalny :D. Puder aplikuję pędzlem kabuki. Na początku podeszłam do niego sceptycznie z powodu oryginalnego kształtu. Jest on jakby "postrzępiony". Okazało się, że to bardzo trafiony pomysł, dłuższe włosie rozciera kosmetk i zapobiega tworzeniu się plam. Pędzla używam do różnych kosmetyków i z każdym się dobrze sprawdza. Niestety włosie troszkę się sypie. Ogólnie jestem zadowolona, a kosmetyk często gości na mojej twarzy :). Ocena pudru to 5/6, a ocena pędzla 5,5/6.


Cena pudru to 135 zł, a pędzla 55 zł.




15 komentarzy:

  1. Z całości najbardziej podoba mi się tłoczenie :) a pędzelek tego typu jest świetny, mam kilka podobnych z okresu zakupów minerałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwszy pędzelek tego typu, jaki widziałam ;). Nie spodziwałam się, że będzie tak dobry :) A tu niespodzianka :)

      Usuń
  2. Mogłabyś wrzucić zdjęcie, jak prezentuje się na twarzy....? Jeżeli tak mocno się błyszczy, to pewnie lepiej stosować go jako rozświetlacz bądź na wieczorne wyjście :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę, muszę tylko znaleźć kogoś kto mi zrobi ;). W sumie to na większości blogowych zdjęć (po spotkaniu) mam go na twarzy ;). Nie błyszczy się tak jak w opakowaniu ;). Daje satynowe wykończenie (lubię takie) plus ten nieszczęsny brokat :/

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A ja go lubię na kościach policzkowych :)

      Usuń
  4. Pędzel nie wygląda zbyt estetycznie :) Ale skoro działa :) Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, wygląd ma kontrowersyjny, gdybym nie wiedziała tego co wiem teraz to w sklepie bym go nie kupiła ;). O dziwo jest rewelacyjny (tylko trochę się sypie).

      Usuń
  5. A ja jakoś nigdy nie miałam do czynienia z Mary Kay... Pędzelek wygląda co najmniej ciekawie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wyglądu mnie nie przekonał, ale sprawdza się świetnie :)

      Usuń
  6. Puder kusi, ale ten pędzel naprawdę wygląda dziwnie.. jakby go ktoś pogryzł :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Puder podoba mi się ogromnie. Chciałabym taki mieć. Pędzel mniej kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają super. Zarówno tłoczenie, jak i pędzelek. Takie mini kabuki uwielbiam.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wugląda super, ale niestety cena odstrasza :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...