piątek, 22 marca 2013

Żurawinowa kula do kąpieli The Secret Soap Store

Wczoraj sprawiłam sobie relaksującą kąpiel, której bohaterką była żurawinowa kula The Secret Soap Store, otrzymana w ramach współpracy od JM Spa&Wellness. To było bardzo miłe doświadczenie, ale zacznę od początku. Kula zabezpieczona jest folią i opakowana w materiałowy woreczek. Wygląda to bardzo estetycznie i idealnie nadaje się na prezent. Gdyby tylko moja przyjaciółka posiadała wannę to na pewno bym jej kupiła taki umilający czas kosmetyk :). Kula, jeszcze w opakowaniu, roztaczała piękny zapach. Położyłam ją sobie na oparciu sofy i w ten sposób mogłam przez cały dzień cieszyć się jej aromatem. W końcu nadszedł wieczór, pora kąpieli. Szybko usunęłam folię zabezpieczającą (duży plus za to, że nie musiałam zrywać jej zębami ;) i wrzuciłam kosmetyk do wanny. W łazience zaczął roztaczać się zapach żurawiny, woda musowała i nabierała różowego zabarwienia. Suszona żurawina uwolniła się i zaczęła pływać na powierzchni wody. Wskoczyłam do wanny. Ze zdziwieniem zauważyłam, że zamoczona skóra pokryta jest delikatnym filmem, to pewnie sprawka olejków zawartych w kuli. Po wyjściu z wanny i wysuszeniu się delikatna warstwa na skórze nadal była wyczuwalna. Ciało było miękkie i pachnące. Kąpiel nie wysuszyła mojej skóry, mam wrażenie, że nawet ją nawilżyła. Nie użyłam balsamu gdyż wydał mi się zbędny. Nie pomyliłam się, moja skóra nadal jest ładnie nawilżona, delikatny zapach ciągle jest wyczuwalny! Jeszcze jedna istotna rzecz (pamiętajcie, że ja jestem leniem ;)), po kąpieli nie musiałam myć wanny, wystarczyło ją opłukać wodą ;). Mogłam leżeć i pachnieć (dosłownie)! Czego chcieć więcej? Dla mnie 6/6.



Kosmetyk możecie kupić TU, jego cena w tej chwili to 8,50.






16 komentarzy:

  1. A te drobinki to jakaś suszona żurawina? W domu tylko prysznic, więc nie będę mogła sprawdzić kuli na własnej skórze;/ No i pewnie zapach relaksuje. ahhhh... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, suszona żurawinka, prawie jak kąpiel z płatkami róży ;). Żałuj, ale prysznic też ma swoje dobre strony :)

      Usuń
  2. Ja miałam pomarańczową i choć nie jestem wielką fanką zapachów cytrusowych to kula rozłożyła mnie na łopatki bo pachniała jak świeżutki owoc. Raj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytrusowe kosmetyki potrafią pachnieć nieciekawie (np. słynne masło z TBS), ale pomarańcza... Mmmm :D. Musiała pięknie pachnieć :D

      Usuń
    2. Jak najprawdziwszy, świeży owoc :) Choć taki aromat uwolnił się dopiero po wrzuceniu do wanny bo wcześniej bardziej przypominała różową gumę orbit dla dzieci :)

      Usuń
  3. w takich chwilach załuje ze nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że nie można powąchać Twoich zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wszystko co zawiera żurawinkę, więc już sobie wyobrażam, jaka musi być przyjemna do kąpieli...

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na relaksującą kąpiel:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zajrzyj do mnie, jakis czas temu dodawalam post z przepisem jak samemu zrobic takie kule do kapieli :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...