wtorek, 26 marca 2013

Tu Wasza korespondentka z Częstochowy! :D

Piszę do Was od mojej babci :). Po jednej stronie stołu ja, a po drugiej Ukochany, właśnie kopię go po nogach ;). Połowę pracy już mam za sobą, jak dobrze pójdzie to jutro zakończę i wrócimy do Krakowa :). Zaszczyciliśmy naszą obecnością wydział sztuki, ale nic nie załątwiliśmy jak zwykle ;). Będąc w centrum skoczyłam po coś kosmetycznego ;). Po wyjściu ze sklepu i przejściu paru kroków nagle zaczęłam się cieszyć, piszczeć i skakać ;). Ukochany nie wiedział o co chodzi, myślał, że cieszę się z zakupów ;)... A chodziło o to, że zobaczyłam moją przyjaciółkę! My mieszkamy w Krakowie, ona w Katowicach, najłatwniej spotkać się przy okazji w Częstochowie ;). Jaki ten świat mały! :) A jak Wam mija dzień?

moja moja <3

11 komentarzy:

  1. spotkać przyjaciółkę po długiej rozłące to jest radość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. najlepsze są takie przypadkowe spotkania :) i pogaduchy do rana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Mam nadzieję, że niedługo będę mogła sobie pozwolić na takie pogaduchy :)

      Usuń
  3. Fajnie jest spotkać bliską osobę tak niespodziewanie.
    Pozdrawiam.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No świat faktycznie jest mały, miałam się okazję nieraz o tym przekonać :) Miłe są takie spotkania.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...