niedziela, 10 marca 2013

Szybka aktualizacja

Słodki listopad wyłączyliśmy w czasie pierwszej przerwy reklamowej. Ciency jesteśmy ;). W nocy odkleił mi się plasterek z opryszczki i wyglądam dramatycznie (a jutro casting! co ja mam zrobić?). Znów mi internet śmiga :D. Jeszcze tylko wypiję kawę i będę normalnie funkcjonować.


8 komentarzy:

  1. Kciuki będą trzymane! A na opryszczkę polecam olejek herbaciany, boli jak cholera, ale działa jak błyskawica

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam zamiar oglądać ten film mam dziś troche czasu zobaczymy jak mi pójdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na opryszczkę całkiem dobra jest maść cynkowa za 3zł w aptece: http://arsenicmakeup.blogspot.com/2012/09/krotko-i-na-temat-masc-cynkowa.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Co się martwisz ;) opryszczka nie przeszkadza - kiedyś miałam wielgachną na sesji i zamalowali tak ładnie że na zdjęciach nawet nie trzeba było retuszować :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to casting do pokazu... Jakby chodziło o zdjęcia to też bym się nie martwiła ;)

      Usuń
    2. To tym bardziej się nie martw! Ty jesteś ważna - sylwetka, ruch a nie opryszczka! Mam nadzieję, że się udało :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...