poniedziałek, 18 marca 2013

Nadaję do Was z końca świata!

Ukochany pojechał. Ja zostałam. Internet mam, ale muli niemiłosiernie. Jak zobaczycie z jakiego antyku do Was piszę to z krzeseł pospadacie (ale to już po powrocie do Krakowa). Mam nadzieję, że szybko uwinę się z pracą i w środę już uda mi się wrócić do domu... Bo inaczej moje zlecenia modelingowe mogą odejść w siną dal... U babci jest nutella! Z chlebem nie lubię, ale z waflami ryżowymi... W sumie to tak średnio mi smakuje, sama nie kupuję, ale jak jest to nie ma zmiłuj. Zaraz pęknę! W sklepie na batoniki nie mogłam patrzeć. Babcia ma talent do tuczenia, a ja źle reaguję na duże ilości jedzenia :(. No dobra, zmiana tematu. Poszłam z mamą na zakupy, chciałam sobie spodnie kupić bo na tych w których chodzę białe paski ubrudziły się od czarnych... Nie udało mi się, nadal wyglądam jak rasowy punk w brudnych spodniach i z odpryśniętym lakierem... A jak przyjdzie mi dłużej tu zostać to co? Brakuje mi takiego prawdziwego blogowania. recenzji, stylizacji... Jak tylko wrócę do domu to uderzę z całej siły ;).
Tym czasem pokażę Wam kilka zdjęć z naszej małej wyprawy do rodzinnego miasta i prezent, który tu na mnie czekał :)



Nasze śniadanie w aucie. Pyszne maślane bułeczki <3 Wtedy jeszcze było na chodzie.

Drugie śniadanie w czasie w oczekiwaniu na busa ;)
Mój złoty skarb. No cóż, w podróży nie mogę być niezauważona ;)
Prezenty, które czekały na mnie w Częstochowie. Twój styl z kuponami rabatowymi (dużo sklepów odzieżowych i drogerii, kupcie, nie pożałujecie!). Po powrocie do Krakowa przedstawię Wam ciekawsze promocje. Akcja rusza 6-7.04, jest jeszcze trochę czasu.
A tak brutalnie zabijam czas. Czytadło i bonusowo jedna z moich tureckich zakładek. Wiem, że to tandeta dla turystów, ale lubię turecką tandetę :D

To zdjęcie mówi samo za siebie... Tak brutalnie się tucze :(


Przypominam jeszcze o kciukach jutro! <3 <3 <3 Potrzebuję Was! :*

Ps.
Jutro zrobię sobie jakieś płynne oczyszczenie, zero jedzenia... To dzisiejsze wcinanie mnie zabija :(. Fatalnie się czuję ;(

9 komentarzy:

  1. Jezu..udusze cię za te zdjęcie nutelii. W domu nie mam nic słodkiego a dopadła mnie taka chcica że dziecku mleczna kanapke zjadłam..nawet napisałam to męża by bez wafelka do domu nie wracał...A TY MU TU Z NUTELLA WYSKAKUJESZ?!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto! Ja się tak zasłodziłam, że chyba zaraz cukrzycy dostanę, a Ty jeszcze o mlecznej kanapce piszesz... Toż to takie słodkie, że nie do zjedzenia! Ja nawet na Daim'a nie mogłam patrzeć ;(. Słodycze to zło!

      Usuń
    2. A tam ZUO od razu..
      A co ja poradzę że mnie tak na słodycze wzięło???

      Usuń
  2. Pochodzisz z Częstochowy? Fajne miasto i nie taki znowu koniec świata ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ale ja tu utknęłam na czas bliżej nieokreślony... Bez ciuchów! W innych przypadkach to bardzo miłe miasto :)

      Usuń
  3. Turecka tandeta rulez!!! Sama bym taką kupiła gdybym była w Turcji. Nutella i wafle ryżowe? Po raz pierwszy widzę takie niekonwencjonalne połączenie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nutella <3 <3 oj jak dawno nie jadłam.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam :) A ja jem od razu ryże z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...