piątek, 1 lutego 2013

Odrobina orientu II

Tym razem Chiny. No dobra, przyznam się, nigdy nie byłam, ale tak to widzę ;). Koszulę dorwałam w sh i bardzo jestem z niej zadowolona. Tkanina jest niesamowicie przyjemna w dotyku. Na dodatek lubię się w takich zdecydowanych kolorach. Na oczach też chcę je zmieć, nawet te niezbyt twarzowe. Cóż poradzę, że lubię czerwone kreski ;)







spodnie - Tally Weijl, koszula - sh, skarpetki House, buty F&F, naszyjnik - Reserved

Ps.
Znacie się na pralkach? Możecie mi jakąś polecić? W końcu, po 9 miesiącach, znów będę mieć w domu pralkę! Tylko nie wiem jaką wybrać...

9 komentarzy:

  1. Świetny makijaż i ogólnie całość stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna koszula! uwielbiam takie perełki z SH, a co pralek- niestety się nie orientuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze na co zwróciłam uwagę, to makijaż :) Zdecydowanie Ci pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. koszula świetna, skarpetki wyglądają genialnie z całością;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super wyglądasz, czerwień w makijażu też ciekawa, co do pralek nie mam pojęcia ale uważaj bo teraz ciężko o dobrą lepiej przemyśleć zakup :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna koszula, znalazłaś perełkę! Szkoda, że tak trudno znaleźć coś wyjątkowego w sklepach i wszędzie wszystko wygląda tak samo. Tym bardziej brawo dla Ciebie! ;)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na pralkach się totalnie nie znam, ani na kuchenkach, a potrzebuję nową... :) P.S. Uwielbiam czarne buty z czerwienią :) geniusz!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...