wtorek, 19 lutego 2013

Jestem kobietą. Mini haul.

Rzeczywistość mnie przerasta, w związku z tym musiałam sobie poprawić humor... A nic tak nie poprawia humoru jak małe zakupy ;). Pokażę Wam co sobie ostatnio kupiłam. Na pierwszy rzut idzie tygodniowa kuracja przeciwzmarszczkowa RIVAL de Loop. Przeczytałam o niej na blogu Ginger i musiałam wypróbować. Kuracji jeszcze nie skończyłam, za jakiś czas spodziewajcie się recenzji. Kolejna rzecz to coś co po recenzji u Hexx wydała mi się idealna dla mnie. Chodzi o peeling na bazie soli morskiej i oliwki Wellness & Beauty. U Hexx ten kosmetyk się nie sprawdził, ale ja lubię peelingi solne i ich mocne działanie. Trafiłam w dziesiątkę! Jestem z niego bardzo zadowolona. Dalej eksperyment z lakierami Sally Hansen Complete salon minicure, kupiłam dwa kolory: Madame X i Navy Baby. Jeszcze ich zbyt dokładnie nie przetestowałam, ale na razie jestem bardzo zadowolona, na pewno dokupię też inne kolory. Na koniec róż Colour CHIC, kolor 01. Tani był to sobie sprawiłam, jeszcze nie testowałam. Sceptycznie do niego podchodzę bo jest bardzo perfumowany, a na dodatek nie trafiłam w kolor.
Znacie te kosmetyki? Jesteście z nich zadowolone?

A bonusowo zakupy z apteki. Zapas moich leków na 10 tygodni. 2.5 miesiąca spokoju ;)


                          

Niedługo pokażę Wam moje nowe biżuteryjne twory. Muszę tylko zmotywować Ukochanego do sfotografowania ;)

7 komentarzy:

  1. Miałam te kapsułeczki RIVAL de Loop i z przeciwzmarszczkowych byłam mega zadowolona, za to nawilżające mnie zapchały :p

    OdpowiedzUsuń
  2. leki na zapas- skąd ja to znam:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny kolor lakieru, chociaż nie lubię różu to ten prezentuje się całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ten czerwony lakier ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. peelingu jestem ciekawa - czaiłam się na niego w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że jednak zakupiłaś te ampułki ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...