sobota, 19 stycznia 2013

Wagarowiczka

Powinnam być w szkole... Ale nastrój mi na to nie pozwala. Mam dylemat tak jakby etyczno - zawodowy. Siedzę i myślę i nie wiem co powinnam zrobić. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, prawda?
Żeby sobie trochę ułatwić życie, przygotowałam stylizację na jutrzejsze wykłady. O jeden powód do zostania jutro w domu mniej ;).




Żakiet - Reserved, bluzka - znaleziona na strychu, spodnie - Levi's, skarpetki - osiedlowy sklep z taniochą, buty - Street Shoes

9 komentarzy:

  1. Oj, bardzo nie lubię takich dylematów. Mam nadzieję, że szybko znajdziesz odpowiednie rozwiązanie ;) Ładna stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Siedzę i myślę, ja też ostatnio pełna jestem dylematów :/ bardzo tego nie lubię

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech ktos mi zrobi takie fotki. Pozdrawiam, obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  4. och piękne połączenie te buty i skarpetki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam to uczucie, mi tez sie czasem nie chce isc na wyklady ;) ;p
    a stylizacja bardzo fajna ;) ślicznie Ci tak i jeszcze klimatyczne zdjecia ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wagarowiczka w sobotę? Uczysz się zaocznie? :> Jakie masz piękne firanki i kolor ścian w pokoju, urzekły mnie bardziej niż stylizacja xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dzienną przygodę już na szczęście zakończyłam ;) Dziękuję

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...