sobota, 5 stycznia 2013

Olay essentials - active hydrating

Mam strasznie suchą skórę, żaden krem nawilżający mi nie pomagał. Rano budziłam się z przesuszoną i ściągniętą cerą. Czarna rozpacz. Będąc w SuperPharmie, licząc na cud, kupiłam pierwszy lepszy krem nawilżający z promocji - Olay essentials - active hydrating. Wybrałam wersję na noc, dla cery normalnej/suchej, bo uważam, że kremy na dzień są "za słabe". Zapłaciłam ok. 19 zł i wróciłam do domu. Po otwarciu pudełeczka zobaczyłam zgrabny plastikowy słoiczek z różową nakrętką, całkiem przyjemny w obiorze. Po otwarciu zobaczyłam lekko różowy krem. Powąchałam i... Odpłynęłam! Kosmetyk pachnie tak jak kremy mojej mamy, gdy byłam mała! Zapach bardzo dobrze mi się kojarzy i wprowadza mnie w dobry nastrój. Krem ma raczej "stałą" konsystencję, przyjemnie się rozprowadza, po nałożeniu na twarz wykonuję masaż, wręcz nie mogę oderwać od niej rąk ;). Kosmetyk szybko się wchłania, mogę spokojnie położyć twarz na poduszcze, bez obaw, żę się do niej przykleję. Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne, ale najważniejsze jest to co poczułam rano. Twarz nie była ściągnięta, miałam uczucie głębokiego nawilżenia. W lustrze zobaczyłam, że cera wygląda na zrelaksowaną i ukojoną. Nie miałam żadnych przesuszonych placków na policzkach! Nawet zmarszczki mimiczne zniknęły! Czyżby mojej cerze do szczęścia potrzebne było tylko porządne nawilżenie? Na to wygląda! Kremu używam od dłuższego czasu, a efekt się utrzymuje. Czego chcieć więcej? 6/6!



 
 

Znacie ten krem? A może używacie czegoś jeszcze lepiej nawilżającego?

Ps.
Zapraszam do udziału w moim rozdaniu, o TU

15 komentarzy:

  1. Nie znam, ale olay bardzo lubię. Również mam suchą skórę a kremów dla niej przewidzianych nie cierpię, bo są strasznie tłuste i kompletnie nie nadają się pod podkład. Z pewnością sprawdzę to cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  2. och za 19zł takie cuda ;)
    no proszę proszę trzeba przetestować ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go, ale brzmi świetnie, lubię takie pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnego produktu z Olay :) Jak na razie ufam Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba coś nowego, bo miałam pakiet tych kremów i najbardziej polubiłam się z wersją dla skóry wrażliwej. Robiłam recenzje u siebie.
    Lubię Olay, bardzo spasowała mi seria Regenerist.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny krem ; ) Moja mama go używa i też uważa , że jest genialny ;)

    0la-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam, nie słyszałam o nim.

    http://z-kazdym-dniem-piekniejsza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam suchą skórę! Dzięki Twojej opinii chyba się skuszę na ten krem. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, właśnie kończy mi się moja nawilżająca Nivea, więc myślę, że poczytam jeszcze więcej opinii na temat tego kremu i może go zakupię, bo Twoja opinia jest zadowalająca, też nie lubię porannego ściągnięcia skóry. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam bardzo suchą skórę i jedyny krem, który jest dla mnie dobry to bambino dla dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego w nowym roku! Pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zaraz jak tylko skończę mój stary, skuszę się na ten:)

    OdpowiedzUsuń
  13. sama mam problem z przesuszeniem skóry , ale na dłoniach ;/ to jest straszne..
    a kremik wygląda bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja ciągle poszukuję idealnego kremu nawilżającego tego jeszcze nie stosowałam koniecznie muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...